Mniej znaczy więcej
30 stycznia 2018
Chłopcy bite dwie godziny latali po kałużach, wspinali się ściankach i wieszali na linach oraz zjeżdżali na tyrolce lądując przy tym w błocie.
Widziałam ich czystą radość.
W ich działaniu była swoboda i entuzjazm, to mi wystarczyło by im w tym działaniu nie przeszkadzać.

