W Kawiarnianej wiosce świadomego rodzicielstwa, chodzi o to, by rodzice, którzy realizują się w swoim rodzicielstwie:
- otrzymywali regularnie wsparcie od innych ludzi
- mieli przestrzeń do dzielenia się wiedzą i doświadczeniem
- mieli bezpieczny grunt do pracy ze sobą
- oraz szansę na zaczerpnięcie inspiracji od innych.
W trakcie spotkania wioskowego dużo się dzieje.
Jest czas na pracę z metaforą, przy okazji opowiadania o wspierających i wymagających momentach w rodzicielstwie.
Dzisiaj w trakcie dzielenia się życiem, odbył się trening empatycznego słuchania.
Uczestniczki starały się dawać sobie nawzajem empatię, poprzez aktywne słuchanie i wspieranie poszukiwania uczuć i potrzeb, które stały za zachowaniem każdej z nich.
Empatyczne słuchanie sprzyja budowaniu więzi z dzieckiem i jest ważnym krokiem na drodze do porozumienia, dlatego jego praktykowanie ma dla mnie głęboki sens.
Cieszę się, że dziewczyny z takim zaangażowaniem i wrażliwością weszły w ten etap wspólnej pracy.
Dzisiejsza wioska była wyjątkowo odważna, wiele kobiet zdecydowało się opuścić swoje strefy komfortu i wyjść do innych, opowiadając o tym co czują i czego potrzebują w konfliktowych sytuacjach z ich dziećmi.
To spowodowało, że kawiarnia na pewien czas stała się prawdziwą wioską kobiet, które dają sobie oparcie i pokazują swoją kruchość i piękną niedoskonałość, z której płynie siła.
Dla mnie było to bardzo poruszające spotkanie.
Po raz kolejny przekonałam się, że ludzie opowiadający o swoich przeżyciach mogą doświadczyć wstydu i poczucia winy, ponieważ swoją wrażliwość łączą ze słabością.
Tymczasem dostrzeżenie we wrażliwości źródła siły, popycha do wyrozumiałości wobec siebie i zachęca do wykonania kroku w kierunku własnej autentyczności.
Było emocjonująco i spokojnie, łatwo i trudno, było prawdziwie i za to wam wszystkim dziękuję.
Zapraszam na kolejną wioskę już 17 lutego o 10.00 w Kawiarnia Słodkie Słówka z Bean&Buddies


