Wspieranie dziecka jako istoty seksualnej

Latem 2017r miałam okazję szkolić się jako profesjonalista rodzicielstwa bliskości w zakresie „Seksualność dzieci i młodzieży”.

Nie przypuszczałam, że aż takie znaczenie będzie dla mnie miało mówienie o seksualności dzieci w naturalny sposób.

 

Bez wstydu wokół nazywania genitaliów ( penis,  a nie siurek, wagina a nie muszelka)  i bez obawy o to, że dzieci, robią coś niewłaściwego: dotykając się , masturbując czy pokazując się nago.

 

Szczególnie ważne było dla mnie usłyszenie w tamtym czasie od prowadzących Agnieszki Stein i Aleksandry Urbanik , że niewinna seksualność dzieci wymaga bezpiecznego środowiska rozwoju i wzrostu, który mają obowiązek stworzyć rodzice/opiekunowie dziecka.

 

Bezpiecznego czyli m.in takiego, w którym rodzic akceptuje swoją seksualność  i uznaje że dziecko ma własną seksualność, szanuje  granice dziecka i daje mu nieoceniającą uwagę zauważając jego płeć np.: jesteś dziewczynką /  jesteś chłopcem, widzę cię.

 

O tym jakie znaczenie ma  rola i odpowiedzialność rodziców w uznaniu seksualnej natury dziecka oraz o szerokim rozumieniu dojrzewania miłości seksualnej, miałam okazję rozmawiać przez cały miniony weekend w gronie psychoterapeutów.

 

 

Wzięłam bowiem udział w niezwykle inspirujących warsztatach dla terapeutów „1+1+ 3 Doświadczenie trójkąta edypalnego „ prowadzonych przez Robera Fischera MD w asyście Kathrin Liniger zorganizowanych przez Łódzkie Centrum Gestalt.

 

Ta trzydniowa praca zdecydowanie poszerzyła mają perspektywę widzenia seksualności człowieka,  wpłynęła na moje przyjmowanie własnej seksualności oraz wstępnie przygotowała mnie do wspierającego sposobu pracy z klientem terapeutycznym w obszarze jego seksualności.

Psychoseksualne podejście, z którym zapoznali mnie prowadzący inspirowane jest elementami Sexual Grounding Therapy, którego twórca jest holenderski psycholog rozwojowy Willem Poppeliers.

Sexual Grounding Therapy jest częścią humanistycznych, zorientowanych na ciało nurtów psychoterapii, opartych o głęboko psychologiczny i systemowy sposób patrzenia, który postrzega seksualność w kontekście relacyjnym.

Metoda ta wypracowała sobie koncepcję dojrzałości dla psychoseksualnego rozwoju od dzieciństwa aż po śmierć.

(żródło: http://www.sexualgrounding.com/)

Podczas warsztatów zajmowaliśmy się seksualnością w ujęciu relacyjnym, w szczególności w kontekście pary oraz relacji rodzic-dziecko, uwzględniając system rodzinny.

Chciałabym podzielić się z wami, tym co usłyszałam od Roberta Fishera oraz przeczytałam w materiałach dodatkowych z warsztatów.

Są to zdania, które mają moim zdaniem szczególną moc, gdy zgłębia się temat seksualności. 

  1.  Każde dziecko pragnie być uznane przez swoich rodziców lub wychowawców jako istota seksualna

  2.  Kiedy rodzic opiekuje się swoimi potrzebami seksualnymi, dziecko może być wolne i bezpieczne w swojej seksualnej ekspresji

  3.  Dziecko potrzebuje rodzica, który stanie za nim  i będzie go wspierał, gdy dziecko stanie w obliczu utraty pierwszego miłosnego obiektu.

  4.  Jeśli dziecko może zobaczyć swoją własną seksualność swobodnie odzwierciedloną przez rodziców (innych dorosłych) umożliwia mu to zakotwiczenie jego lub jej seksualności w sobie. Oznacza to, że własna seksualność staje się w sposób naturalny  częścią jego  własnej osobowości jako dziewczynki, a w przyszłości kobiety lub jako chłopca, a w przyszłości mężczyzny.  PRZYKŁAD:  Kiedy dziewczynka wypróbowuje  mamine szminki i przymierza staniki porównuje się i identyfikuje  z matką. Matka jako dorosła kobieta, mówi do swojej córki: „ Tak , stajesz się kobietą tak jak ja. Będziesz miała piękne piersi. Kobiety są wspaniałe.” Ważne jest również to by dziewczynka miała jasność w sprawie swojej roli córki dla ojca. Kiedy dziewczynka z powagą mówi „Wyjdę za Ciebie za mąż tatusiu” , ojciec mógłby przykładowo  powiedzieć do niej: „Rozumiem, że bardzo mnie lubisz”. Poprzez to uznaje jej miłość i przekazuje jej bez słów swoją jasną postawę, która mówi „Jestem związany z Twoją mamą, a ty jesteś naszą córką- i jako taką cię kocham”. Jeśli dziewczynka nie będzie miała jasności co do swojej roli córki, może jej się zdawać, że potrzebuje, być dla ojca lepszą kobietą. 

  5.    Być dojrzałym oznacza zdolność do adekwatnego korzystania ze swojego potencjału na każdym etapie życia.

 

autorzy: Notburga &Robert Fischer

Na koniec dodam jeszcze, że jako mama dwóch chłopców czułam się czasem nieswojo, byłam może nawet trochę zakłopotana, gdy moi synowie stawali przede mną nago, wysuwając miednicę do przodu i prezentując swoje penisy z dumą w moją stronę.

 

Czasem intuicyjnie mówiłam : O widzę was chłopaki!  ale zdarzało mi się też mówić : „Dobra wystarczy golasy, idźcie się ubrać! „

 

Teraz już wiem, że chłopiec potrzebuje skupić uwagę matki na sferze genitalnej i być przez nią zobaczony jako mały mężczyzna.

 

Jeśli matka zignoruje chłopca, poniży go lub przytuli jak małego chłopczyka rozczulając się nad tym jakim jest jej maleńkim syneczkiem, nie zauważając jego penisa, może swoim zachowaniem spowodować, że chłopięce  doświadczenie na poziomie genitalnym  zostanie zablokowane,  co będzie miało przełożenie na jego dalsze funkcjonowanie jako istoty seksualnej. 

 

Jestem pod wielkim wrażeniem Body Psychosexual Therapy jako inspirującego dla mnie spojrzenia na seksualność i pełna wdzięczności za możliwość uczestniczenia w warsztatach, które jeszcze bardziej utwierdziły mnie  w tym, jak ważne jest, aby dorośli byli świadomi swojej seksualności i potrafili adekwatnie reagować na różnych etapach rozwoju życia seksualnego swoich dzieci.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *