Po tym jak Brene Brown przeczytała około 40 książek , w tym wszystkie pamiętniki o duchowym przebudzeniu, jakie mogła dostać, postanowiła, że napisze przewodnik po autentycznym świecie, który oferowałby inspiracje i materiały do przemyśleń.
“ W końcu pewnego dnia, kiedy popatrzyłam na stos książek, leżących niepewnie na mojej szafce, zrozumiałam, że sama chce napisać taki pamiętnik! Opowiem w nim, jak cyniczna, sprytna psycholożka sama popadła w streotypy, które latami wyśmiewała. Pokażę, jak powoli doszłam do siebie i stałam się dbającą o zdrowie, wrażliwą poszukiwaczką duchowości w średnim wieku, która może całymi dniami kontemplować takie pojęcia, jak łaska, miłość, kreatywność, prawdziwość, i potrafi być przy tym naprawdę szczęśliwa. Nazwę to Autentycznością. “
Do napisania “Darów niedoskonałości” autorka wykorzystała przeprowadzone i dogłębnie przeanalizowane przez siebie badania, które powstały na podstawie tysięcy historii różnych osób- w wieku od osiemnastu do osiemdziesięciu siedmiu lat, z terenu całego kraju.
Badania dotyczyły wstydu i wrażliwości, ale jak się okazało pokazały znacznie więcej niż początkowo można było przypuszczać.
Stały się bogatym źródłem informacji o tym czym jest dla ludzi autentyczność i co pomaga w życiu całym sercem.
Czy “ Dary” dają receptę na szczęśliwe i autentyczne życie?
Nie widzę tego w ten sposób.
Jestem natomiast przekonana, że z Autentycznym życiem jest tak jak opisuje to Brene Brown:
“Rozumiem, że dbanie o życie Autentyczne nie przypomina dotarcia do jakiegoś miejsca przeznaczenia. Przypomina raczej wędrówkę ku gwieździe na niebie. Bo chociaż nigdy do niej nie dotrzemy, to wiemy, że idziemy we właściwym kierunku.Rozumiem, że dary, takie jak odwaga, współczucie, czy poczucie wspólnoty, mają wartość tylko wtedy, kiedy czyni się z nich użytek. I to codziennie.
Rozumiem, że zadania związane z dbaniem o różne rzeczy i odpuszczaniem sobie, gdy zachodzi taka konieczność- które pojawiają się w dziesięciu wskazówkach dotyczących życia Autentycznego- nie nadają się do tego, by je umieścić na liście rzeczy do zrobienia. Nie jest to coś, co możemy osiągnąć lub zdobyć, a następnie wykreślić z tej listy. JEST TO PRACA NA CAŁE ŻYCIE.. Duchowe posłannictwo.”
Uuuuuu no to już wiecie, że Poduchowe Spotkania Rozwojowe nie zapewnią Wam raz na zawsze Autentycznego życia (wiem, ja też żałuję ; ) ) ale mogą wesprzeć Was w świadomym kroczeniu we właściwym kierunku.
Zapraszam Was do udziału w cyklu 10 spotkań wokół „Darów niedoskonałości” i wspólnej wędrówki do życia całym sercem:


