Czas żegnania i witania

Był taki czwartek, kiedy poczułam się bardzo obdarowana w kobiecym kręgu.

Byłam: przyjęta, nakarmiona, wzruszona intymnością spotkania i poruszona naturalnością, z jaką kobiety sięgają po zmianę.
Na pamiątkę tego doświadczenia, sprawiłam sobie symboliczny prezent od @wykno_art drzewo jałowca z zatopionym w nim metalem.
Był taki wtorek, gdy na spotkanie przy kawie przyleciała z Gosią sowa i została ze mną🤗, usadowiła się na jałowcu, który już nosiłam z lekkością w/na sercu.
Energia tamtej kobiecej wymiany poruszyła mnie do działania i tego samego dnia, po długiej przerwie, wystawiłam ofertę spotkania rozwojowego, które będzie o swobodzie i radości.
Pomyślałam: „Nie ma sensu tęsknić za czymś, jeśli można po to sięgnąć.”
Dziś jest niedziela i moi synowie usnęli, po tym jak czytałam im na dobranoc „ Jesteś kimś wyjątkowym. Relaksacje dla ( nieco) starszych dzieci” Martyny Brody. Mamania
W historii o „ Dmuchawcu” jest wiele ważnych zdań.
Ja rozgaszczam się w tym fragmencie:
„ Czujesz, że życie cały czas trwa, choć tak często się zmienia, tak często wiedzie cię tam, gdzie się nie spodziewasz.
Czasami musisz zostawić za sobą świat, który znasz, ale jeśli masz otwarte serce, to świat ciągle przynosi coś nowego i ciekawego.
Z czymś się żegnasz i zawsze z czymś witasz.
Pewnie nigdy nie jest tak, żeby było całkiem idealnie, ale też nigdy nie jest tak, żeby było tylko źle.
Miłość, dobro, piękno nigdy się nie kończą, zmieniają tylko formę, przychodzą pod inną postacią, w innych osobach, w innych miejscach.
Zamykasz oczy uśmiechasz się do tej myśli.”
Wiem, że jestem w żegnaniu starego i witaniu nowego.
To dobry czas 💚

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *