Świadome pielęgnowanie intymności

To był bardzo bogaty weekend.
W ciągu kilku dni byłam w kilku miastach, widziałam się z ważnymi dla mnie kobietami, odwiedziłam je w ich domach i spacerowałam po miejscach, które one znają, a ja je dopiero poznawałam.
Spędziłam też czas z Michałem w górach , wędrując bez naszych synów, ale z sunią, którą oboje kochamy.
Jest we mnie taka pokusa, by o wszystkim opowiedzieć ze szczegółami, by to przeżyć raz jeszcze, docenić każdą chwilę, która była karmiąca.
Podkreślić to co ma znaczenie.
Byłby to być może ciekawy i długi wpis o świętowaniu życia.
Prawdą jednak jest, że to by nie było to.
Bo chodzi właśnie o Chwile, złożone ze spojrzeń, czucia, emocji, obrazów i tego co się dzieje na styku kontaktu.
Tego nie da się przekazać, chociaż słowa są kolorowe i elastyczne i lubię się nimi bawić bardzo.
Tego co dobre i przeżyte głęboko, może właśnie nie warto rozgadywać, rozpraszać?
Może warto to chronić, zachowując dla siebie?
Esencja tych spotkań zostaje we mnie/ w nas i tak sobie myślę, że to jest Teraz taki piękny czas, gdy doceniam ruch do intymności.
Podoba mi się świadome pielęgnowanie tego co prawdziwie sycące.
Jestem szczęśliwa w tej chwili, gdy to piszę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *