Brene Brown w swojej książce “Z wielką odwaga” odwołuje się do pisarki Marilyn Frye, która podwójne wiązanie opisuje jako “sytuację, w której opcje są bardzo ograniczone i wszystkie narażają nas na karę, potępienie bądź deprywację”.
Dalej B. Brown pisze: “Jeśli weźmiemy wykluczające się i sprzeczne oczekiwania (często z założenia nieosiągalne), to otrzymamy coś takiego:
* Bądź perfekcyjna, ale nie rób wokół tego zbytniego szumu i nie odpuszczaj sobie w żadnej dziedzinie, takiej jak rodzina, partner lub praca, aby osiągnąć perfekcję. Jeśli jesteś naprawdę dobra, to perfekcja nie powinna być dla ciebie niczym trudnym.
* Nie martw nikogo i nie rań niczyich uczuć, ale mów, co myślisz.
* Rozwijaj swoją seksualność ( gdy już dzieci położysz do snu, wyprowadzisz psa i posprzątasz dom)
* Bądź po prostu sobą, ale nie, jeśli miałoby to oznaczać bycie nieśmiałą bądź niepewną. Nie ma nic bardziej seksownego od pewności siebie (zwłaszcza jeśli jest młoda i atrakcyjna).
* Nie sprawiaj, by ludzie czuli się niekomfortowo, ale bądź szczera.
* Nie reaguj zbyt emocjonalnie, ale nie bądź również przesadnie bezstronna. Za dużo emocji, a zostaniesz uznana za histeryczkę. Zbytnio zdystansowana, a będziesz zimną suką. “
Komuś coś to przypomina?
Ja mam poczucie, że dzisiaj zmagałam się z moimi podwójnymi wiązaniami!
Znalazłam się w sytuacji, która mnie zaskoczyła i starałam się być odważna, zadbać o swoje potrzeby i jednocześnie wejść z dużym zaangażowaniem w to czego się podjęłam i dać jak najwięcej z siebie innym.
Wracając jednak do domu, po całym dniu szkoleniowym, miałam w głowie takie coś:
Ola ! Podwójne wiązanie zacisnęło Ci dzisiaj szyję!
Być może dlatego teraz doświadczasz wstydu!?
Zadzwoń do kogoś zaufanego i mu opowiedz o tym co się stało, bo milczenie spowoduje, że wstyd da” przerzuty” i będzie znacznie trudniej się go pozbyć.
Zadzwoniłam i poczułam się lepiej.
Teraz gdy wstyd przestał być moim doradca, jest mi łatwiej zobaczyć co mogłam zrobić inaczej, by nie oplotło mnie “podwójne wiązanie”.


